sobota, 29 marca 2014

this is how you remind me.

Nie możliwe, miał wypadek to tyle.. ale żyje. Musi żyć.
Dowiem się - Pomyślałam patrząc na puste pole do pisania.
" Nic mu nie jest? " - Napisałam kierując się w stronę klifu nad którym często przesiadywaliśmy.
Pare minut i dotarłam, ile tu wspomnień, chwile tu przesiedziane wydawały się wiecznością.
Odpowiedź !
"Niestety" - To mi wystarczyło. Skoczyłam.
- Dalszy ciąg sms'a
"Niestety, ale nie mogę Ci dać mojego syna do telefonu ponieważ jest na sali gdzie nie wolno używać telefonów, lekarze mówią, że to nic groźnego i możliwe że jutro wyjdzie ze szpitala.

"Ucieknę z Tobą tam gdzie kończy się świat"

Hej :D
ojj ostatni post 1,5 miesiąca temu zaniedbuję ten bloog, ale tak jakoś wyszło.
Dzisiejszy dzień był dość nudny więc postanowiłam trochę go urozmaicić i wzięłam się za DIY ze spodenkami :D ( dżinsowe spodnie z wysokim stanem = biało-błękitne spodenki z wzorem a'la zebra i błękitnym materiałem na kieszenie) Niestety by dokupić jeszcze 1 niezbędną rzecz by je doprowadzić do końca muszę poczekać do poniedziałku :( . Nie mogę się doczekać by je tutaj dodać :) już kiedyś eksperymentowałam z barwnikami itd. i efektem były 2 pary krótkich spodenek
pierwsze różowo-fioletowo-niebieskie z ćwiekami, drugie czerwono-czarne ze złotymi agrafkami :)) osobiście efekt pierwszych podoba mi się bardziej :D
W następnej notce dodam zdjęcia tych 2 par i dokończonych trzecich :)
Narazie się żegnam z wami
:*