piątek, 7 lutego 2014

życie jest małą ściemniarą...

Cześć.
Mmmm... chyba każdy ma w życiu takie momenty kiedy chce się odciąć od świata, kiedy doszedł do wniosku, że już nic mu nie pozostało. Ja mam tak dziś z pewnością na bardzo długo.
Ten blog.. to jedyne co mi zostało.. kiedyś wiedziałam ,że mogę napisać tutaj wszystko co leży mi na sercu.. wolałam jednak skasować tyle wspomnień ( nie zbyt miłych ).
***
Ostatnio myślałam dużo nad tym jeśli ktoś chce się zabić to czy chciałby się wcześniej pożegnać z bliskimi ?
Odpowiedź to nie.
Po prostu.. jeśli człowiek jest pewny, że to już koniec .. to znaczy, że nie ma nikogo kto pomógłby mu przejść przez to bagno zwane życiem.
Moją uwagę przykuło też to stwierdzenie " Nie ma nic na zawsze " .
Tak.. dobrze powiedziane, nie ma nic "na zawsze". Nawet "zawsze" ma swój koniec tak jak każdy z nas.
Jeszcze coś.. dlaczego ludzie są podli ?
Myślą ,że słowem nie ranią.. mylą się, ranią i to często mocno.
Szkoda ,że takich ran się nie da zagoić.
One będą.
Zostaną.
Na zawsze.
***

When forever is out the door.
I ignore, when you call./♥















czwartek, 6 lutego 2014

Roses are red...

Pierwszy post w nowym roku wow :D

Długo mnie tutaj nie było no ale było parę spraw i jakoś czasu zabrakło.

Postaram się to jakoś nadrobić ;)

na początek:

Amerykańskie gwiazdy i ich polskie odpowiedniki :

1.One republic - LemON
2.Selena Gomez - Margaret
3.Miley Cyrus - Doda ( chociaż ta druga jest bardziej żałosna niż sławna to jednak jej skandale mnie przekonały)
4.Lady Gaga - Kora Jacykowska
5.Justin Bieber - Dawid Kwiatkowski
6.Bruno Mars - Igor Herbut


***